CALLY BLACKMAN
„100 LAT MODY”
Nie oszukujmy się, że książki o modzie kupuje się po to, by je czytać. Istota takich wydawnictw polega na zamieszczaniu jak największej liczby zdjęć, których oglądanie jest dla nas jak obcowanie z dziełami sztuki(…).
„100 lat mody” to piękny, gruby papier, Audrey Hepburn na okładce, a w środku setki mniejszych i większych zdjęć. Chce się wziąć do ręki i chce się mieć na półce. A naprawdę warto, bo wiele można się z tej książki dowiedzieć, nie tylko o modzie, ale i o zmieniających się obyczajach. Blackman pisze bowiem o modzie ostatniego stulecia przez pryzmat ówczesnej codzienności. Zmieniały się czasy, zmieniały zwyczaje, zmieniały się sposoby odpoczynku, przemieszczania się, powstawały nowe gatunki muzyki, a z nimi nowe subkultury, a wraz z tym wszystkim, czy może w wyniku tego wszystkiego, zmieniały się ubiory(…).

Od poezji Homera po współczesne science fiction, od Pisma świętego po komiksy, przez kamienie milowe naszej edukacji (Marco Polo, Starca z Gór, Campanellę, Morusa i Bacona, Guliwera, Alicję z Krainy Czarów i Tolkiena), światowa literatura wciąż wymyśla legendarne krainy, projektując na nie ludzkie pragnienia, marzenia, utopie i koszmary zbyt wielkie, by pomieścił je nasz ograniczony, rzeczywisty świat. Jedne z tych miejsc dały życie fascynującym legendom i zainspirowały wspaniałe dzieła sztuki. Inne zawładnęły bez reszty umysłami łowców tajemnic. Jeszcze inne zaś stały się inspiracją dalekich wypraw badawczych: podróżnicy, owładnięci pragnieniem odnalezienia iluzji, odkrywali nowe, najzupełniej realne ziemie.



Lojalnie służy swojemu panu. Bez reszty poświęca się pracy. To ona jest sensem jego życia. Innego życia nie zna. Nie dba o własne potrzeby, o własne szczęście.
PRZEMEK CORSO „PODZIEMNE MIASTO”
GEORGE ORWELL (ERIC ARTHUR BLAIR)















